Longines Legend Diver podobał mi się od zawsze, ale wersja 42 mm miała zbyt duży rozmiar i długość lug-to-lug jak na mój nadgarstek. Po wielu latach oczekiwania Longines wreszcie pokazał wariant 39 mm i moim zdaniem właśnie tak ten model powinien wyglądać od początku.
Nowa wersja zachowała cały urok oryginału, a jednocześnie zyskała znacznie lepsze proporcje. Zegarek nosi się fantastycznie i świetnie układa się na większości nadgarstków.
Projekt pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych w ofercie Longines. Wewnętrzny obrotowy bezel, dwie koronki oraz mocno vintage’owy charakter nawiązują do historycznych diverów marki i tworzą wyjątkowy klimat.
Czarna tarcza świetnie współgra z gumowym paskiem, a całość wygląda bardzo nowocześnie i sportowo. To jeden z tych zegarków, które równie dobrze sprawdzają się latem, jak i przez resztę roku.
W środku pracuje automatyczny kaliber Longines L888.6 z około 72-godzinną rezerwą chodu oraz krzemową sprężyną balansu.
Egzemplarz pochodzi z 2026 roku. W zestawie pełen komplet – wszystkie pudełka oraz dokumenty.
Stan nowy.
Dodatkowym atutem jest fabryczna bransoleta Longines. Jest zupełnie nowa i nadal pozostaje w fabrycznych foliach.











